Dodaj produkty podając kody
EroSpain 2026 za nami

EroSpain 2026 za nami.
Udane? Nieudane?
Na pewno zauważone i na pewno z potencjałem. No ale co dalej?
Właśnie. Gdy dwa lata temu w kalendarzu wydarzeń b2b branży erotycznej i beauty pojawiły się te targi po raz pierwszy, nikt nie dawał im zbytnio szansy. A tymczasem Targi rozwijają się i nic nie wskazuje na to, by zniknęły. Co prawda jest mały niedosyt liczby wystawców oraz ich urozmaicenia no ale poczekajmy…
Konkurencja eroFame?
I tak, i nie. Zależy jak na to spojrzeć. Konkurencja w tym znaczeniu, że jeśli biznes przyjedzie na targi do Barcelony to może już nie pojedzie na targi do np. Amsterdamu (eroFame 2026). Konkurencja także sponsorska, bo daje się zauważyć brak dużych firm na eroSpain (np. pjur, jednego z głównych sponsorów eroFame).
A co nowego?
No …. Niestety niewiele. Zabawki, lubrykant, gazetki, filmy, bielizna … wszystko to już było i niestety coraz bardziej mam wrażenie, ze wszystko przypomina siebie. Na pewno w sferze gadżetów erotycznych: tutaj wzornictwo w zasadzie typowe i mało nowoczesne.
A perełki?
Tak, były takowe…. Kilka nowych marek i pięknych produktów. Było na czym oko zawiesić. Niektóre już wkrótce wylądują na półkach w magazynach PLAYROOM.





